sobota, 28 sierpnia 2010

Z harcerskiej prasy

Przeglądając prasę harcerską można natknąć się na wiele ciekawych propozycji, pomysłów, a także wymienić swoje poglądy z instruktorami z całego kraju. ostatnio natknąłem się na cztery ciekawe artykuły, które zamieścił miesięcznik "Czuwaj".

Bezpieczne wędrowanie.
Czuwaj 6/2005
"Wyruszając z drużyną czy zastępem na wycieczkę, często skupiamy się tylko na programie oraz atrakcyjności przedsięwzięcia. Ale żeby nasz wyjazd był naprawdę udany, musimy pamiętają przede wszystkim o zapewnieniu pełnego bezpieczeństwa uczestnikom."
Artykuł, o którym informacja znalazła się na okładce Czuwaj z czerwca 2005r. mówi nam o bezpiecznym wędrowaniu. Dla instruktorów ZHP jest on wspaniałą ściągawką z kursu drużynowych, bądź też wychowawców czy kierowników kolonijnych. Tutaj autorzy postarali się na tyle, że dodali ściągawkę, która przyda się przy samej wędrówce, jak i przy załatwianiu formalności.
W samym artykule odnajdziemy odpowiedzi na pytanie, co zrobić, by przy wyjściu w góry, czy do lasu, wrócić cało, tylko z przyjemnymi wrażeniami i wspomnieniami. Jakie - prócz samego bezpieczeństwa naszego i naszych podopiecznych - są plusy dobrze przygotowanej wycieczki? Na pierwszym miejscu trzeba powiedzieć o tym, że jeżeli wędrówka jest dopracowana w każdym calu, to nasze dzieci to widzą. Dzięki temu powiększa się nasz autorytet w ich oczach, czują, że posiadamy jakieś profesjonalne przygotowanie do prowadzenia drużyny. Drugim ważnym aspektem dobrego przygotowania jest brak jakichkolwiek niespodzianek. Na przykład szlak, którym mieliśmy iść, zmienił swoje położenie, albo w ogóle zniknął. Możemy się wtedy zdziwić, że mapa, według której idziemy, jest tylko orientacyjna, albo po prostu sprzed trzydziestu lat.
Artykuł, jak wiele innych z "Czuwajki" jest godny polecenia, gdyż przypomina nam, a czasami nawet uzupełnia wiedzę, z którą ostatnimi czasami u nas - instruktorów harcerskich, coraz gorzej.


Dość hipokryzji.
Czuwaj 1/2004
"Harcerz jest czysty w myśli, w mowie i w uczynkach, nie pali tytoniu i nie pije napojów alkoholowych." Ten artykuł jest kolejnym ciekawym tematem z okładki miesięcznika "Czuwaj". Wielu instruktorów i wędrowników, boryka się z tym problemem - alkohol. Jak ujawnił tekst, dla niektórych temat odległy, a dla niektórych przedmiot codziennego użytku.
Na wstępie otrzymujemy porcję dwóch nowych słów w słowniczku. Przyda się ona nam do interpretacji całej reszty Prawa Harcerskiego. Póki co, zajmę się jednak punktem dziesiątym, który jest przez wiele osób ignorowany ze względu na jego "trudność", "niedzisiejszość", "abstrakcyjność" i wiele innych cech, które nie pozwalają nam tłumaczyć różnych zachowań.
Możemy w nim znaleźć ciekawe wypowiedzi z forum internetowego www.forum.zhp.pl, opinie różnych niezależnych instruktorów, a także porównanie naszej kultury, do kultury skautowej, bo przecież nie występuje żaden podobny do 10. punktu zapis w Prawie Skautowym. "I tu trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie (na które nikt w ZHP nie odpowiada - bo problemu alkoholu w ZHP przecież nie ma!) - czy jesteśmy organizacją, która wychowuje do trzeźwości, czy organizacją abstynencką?" hm. Rafał Klepacz.
Wydaje mi się, że jakaś refleksja na ten temat, bądź też osąd tezy, mógłby być idealnym tematem na zbiórkę wędrowniczą, bądź starszoharcerską. Gorąco polecam przestudiowanie tego tematu, jak i innych ciekawych w miesięczniku "Czuwaj" oraz wymianę poglądów na forum harcerskim.


Ja społecznie, czyli wolontariat w ZHP.
Czuwaj 5/2005
Czy harcerstwo to wolontariat i czy harcerz to wolontariusz? Takie pytanie zadaje sobie autor artykułu dotyczącego harcerskiej pomocy bliźnim. Na wstępie, jak to zwykle w "Czuwaj" otrzymujemy garść faktów, dzięki której możemy porównać różne światopoglądy prezentowane przez opiniodawców, a także Statut ZHP i prawo obowiązujące w Polsce.
Moim zdaniem, bardzo interesujące wydaje się dążenie autora do odnalezienia w harcerskim życiu - elementów pozytywnego oddziaływania na potrzebujących. Już od 16-go lutego 2004r. - ZHP stało się organizacją pożytku publicznego, co nie tylko pomogło nam w otrzymywaniu środków z akcji 1%, ale co ważniejsze, pozwoliło przeciętnej drużynie działać w służbie innym.


Mielizny wychowawcze harcerstwa.
Czuwaj 10/2005
Jest to artykuł, który powinien być dodawany do materiałów każdego kursu drużynowych. Dlaczego? Czy ktoś kiedykolwiek zastanawiał się po co istnieje cały ten Skauting, ZHP itd.? Jak trafnie dh. hm. Anna Poraj - autorka tekstu - zwraca uwagę - jesteśmy postrzegani jako ta organizacja charytatywna, która podrzuci pięćdziesiątkę umundurowanych harcerzy na imprezę w mieście, która przyniesie, zaniesie pozamiata... Nikt nie powie, że harcerze pomagają innym dlatego, że uczą się dzięki temu jakichś pozytywnych cech.
Do tego rewelacyjnego artykułu dołożona jest wkładka, z którą każdy drużynowy również powinien się zapoznać. Dla takiej organizacji, jaką jest ZHP, potrzebne są jakiekolwiek elementy oczyszczenia i zastanowienia się nad celem działania. Tekst ten jest czymś w stylu listy tez, które można by było zawiesić na drzwiach każdego hufca, chorągwi, a także na drzwiach warszawskiego budynku ul. Konopnickiej 6.


6/2005
5/2005
1/2004
10/2005

Autor tekstu: phm. Łukasz Daniel HR

0 komentarze:

Prześlij komentarz